Kilka irlandzkich polityków wspierają alternatywny podatek od stawki zaproponowane w budżecie państwa na rok 2019.W październiku irlandzki rząd ogłosił o podwojeniu podatku na stawkę z 1% do 2%, w nadziei na uzyskanie dodatkowych 40 mln euro (45,5 mln dolarów dochodu.Jednak podatek będzie podlegać opodatkowaniu na obroty, a nie na zysku brutto, co jest preferowaną metodą w wielu innych krajach.Irlandzkie bukmacherzy zareagowały na to fakt, że wyrazili obawy co do miejsc pracy i sklepów, a tacy operatorzy, jak Boylesports i Ladbrokes, ostrzegają, że będą zmuszeni zamknąć punkty handlowe.Jak donosi "The Irish Independent", TD Michael Healy-Rae zaproponował poprawkę do Finansowego projektu ustawy, zgodnie z którym sklepy będą płacić 10% podatku dochodowego (a online-operatorzy-20%).Mówią, że szereg innych polityków wspierają ten środek, który ma na celu stworzenie 25 milionów euro i obronie tysięcy miejsc pracy.Prezes Irlandzkiego stowarzyszenia bukmacherów Sharon Byrne zaproponowała alternatywny model w wywiadzie dla Gambling Insider jeszcze w październiku.W raporcie, przygotowanym na zlecenie centrum handlowego organu, czytamy też, że irlandzki rząd może stracić 35 mln euro w wyniku proponowanej podwyżki podatków. aplikacje hazardowe na prawdziwe pieniądze reddit.